CRH kontra Maglev, czyli dlaczego Pendolino już mnie nie kręci ;)

Kiedy rok temu na polskich torach zadebiutowało Pendolino, nie mogłam się doczekać, by wsiąść do najnowocześniejszego pociągu PKP Intercity. Okazja miała nadarzyć się po przylocie z Chin i powrocie z Warszawy do domu. I chociaż miałam już możliwość pędzić 160 km/h czeskim Leo Expressem, to wizja podróży osławionym Pendolino bardzo mnie ekscytowała… Do czasu. 

A konkretnie – do momentu przejażdżki super-szybkim chińskim pociągiem. Potem nic nie było już takie jak kiedyś :)

IMG_0643

Czytaj dalej