„Cabbages and Condoms” – restauracja jakiej nie znacie!

„Nasze jedzenie nie powoduje ciąży” głosi slogan reklamowy lokalu. Nie bądźcie też zdziwieni, jeśli razem z rachunkiem kelner przyniesie Wam zamiast miętówek… darmowe prezerwatywy :) Zapraszam do „Cabbages and Condoms” – restauracji w jakiej jeszcze nie byliście!

„Cabbages and Condoms” to doskonały przykład na to, że restauracja może być przestrzenią do działań o charakterze społecznym. Pomysłodawcą i twórcą sieci „Cabbages and Condoms” jest Mechai Viravaidya – tajski polityk, biznesmen i filantrop, który od lat 70-tych XX w. aktywnie działa na rzecz świadomego planowania rodziny i ochrony przed AIDS. On także stał się założycielem Stowarzyszenia Rozwoju Ludności i Społeczności (PDA) – największej organizacji pozarządowej w Tajlandii, której celem jest poprawa warunków życia Tajów.

Skąd wzięła się nazwa „Cabbages and Condoms” („Kapusty i Prezerwatywy”)?

Nazwa lokalu nie jest przypadkowa i ma zachęcać do bezpiecznego seksu oraz świadomego planowania rodziny. Viravaidya uważa, że ​​metody kontroli urodzin powinny być tak samo łatwo dostępne jak warzywa na targowisku.

W jaki sposób Viravaidya propagował bezpieczny seks?

Zaczynał od inicjatyw oddolnych: rozdawał prezerwatywy w dużych skupiskach ludzi, np. na pływającym targu. Zachęcił szkoły do udziału w akcji uświadamiania młodzieży. Kiedy pojawiły się wątpliwości co do tego, czy kontrola urodzin nie jest grzechem, poprosił o wsparcie mnichów buddyjskich, którzy wodą święconą poświęcili prezerwatywy. Zdjęcia z tej ceremonii opublikowały gazety w całym kraju, a społeczeństwo zaczęło wierzyć w moc kondomów. Prezerwatywy masowo rozdawali taksówkarze, a w ramach akcji „Cops & Condoms” także policjanci, podczas rutynowej kontroli drogowej.

W swoich działaniach Viravaidya wykorzystywał popularne slogany, np. nazywał prezerwatywy bronią masowej ochrony (nawiązując do nazwy „broń masowego rażenia”). Odwoływał się także do amerykańskich haseł, np. In Rubber We Trust (Zawierzamy Gumie), co jest parafrazą narodowej dewizy Stanów Zjednoczonych: In God We Trust (W Bogu Nasza Ufność).

Na fali popularności aktywista rozpoczął działalność polityczną. Dwukrotnie wygrał wybory do senatu, był także członkiem tajskiego rządu (ministrem turystyki). Dzięki uzyskanym wpływom i koneksjom miał jeszcze większe możliwości, by promować swoje przedsięwzięcie na szeroką skalę. O wielkim sukcesie jego społecznej kampanii świadczy fakt, że Mechai Viravaidya zwany jest dziś pieszczotliwie „Panem Kondomem” („Mr Condom” :), a w tajskim slangu na prezerwatywy mówi się „mechais” – od imienia ich propagatora.

Jakie są efekty kampanii?

Viravaidya niewątpliwie zmienił oblicze Tajlandii. Szacuje się, że uratował ponad 7,7 milionów ludzi, chroniąc ich przed AIDS, a odsetek osób zarażonych wirusem HIV spadł o 90 %. Należy przy tym pamiętać, że mówimy o kraju, gdzie prostytucja, choć nielegalna, jest powszechnie dostępna i społecznie akceptowana. Przyczynił się także do świadomego macierzyństwa: podczas gdy w latach 70-tych Tajki rodziły po siedmioro dzieci, dziś współczynnik dzietności w Tajlandii wynosi poniżej dwóch.

Jego kampania w zakresie propagowania bezpiecznego seksu i planowania rodziny przyniosły mu powszechne uznanie na całym świecie. W 2007 r. otrzymał nagrodę największej na świecie organizacji filantropijnej Bill & Melinda Gates Foundation (prowadzonej przez Billa Gatesa), przeznaczającej miliony dolarów na światową walkę z AIDS.

Wystrój restauracji

Wnętrze lokalu z pewnością nie należy do standardowych. Wszędzie znajdują się zabawne napisy nawiązujące do planowania rodziny oraz bezpiecznego seksu. Poniżej motto restauracji: „nasze jedzenie nie powoduje ciąży” :)

W menu, poza spisem dań, można znaleźć informacje na temat działania sieci „Cabbages and Condoms” oraz statystyki, dowodzące pozytywnych skutków uświadamiania społeczeństwa. Atrakcją lokalu są manekiny ubrane w stroje zrobione z prezerwatyw :)

Wyróżnia się także przyciągający wzrok napis: „Niestety nie mamy miętówek, ale w zamian weź prezerwatywę” – a pod nim pudełko wypełnione darmowymi kondomami.

W sprzedaży są także magnesy i breloczki nawiązujące do propagowanych idei.

Jednak „Cabbages & Condoms” przyciąga klientów nie tylko niepowtarzalnym wystrojem, ale przede wszystkim dobrym jedzeniem. Restauracja serwuje smaczne dania kuchni tajskiej, w tym m.in. pikantną sałatkę Condom. Do rachunku, zamiast tradycyjnych miętówek, kelner przynosi darmowe prezerwatywy. Jednak co najważniejsze, zyski restauracji przeznaczanie są na edukację seksualną.

Gdzie znaleźć restaurację „Cabbages and Condoms”?

Sieć działa w całej Tajlandii, a także Japonii i Wielkiej Brytanii. Ja odwiedziłam niewielką kawiarnię w północnej Tajlandii, w okolicy Chiang Rai, ale restauracje „Cabbages and Condoms” znajdziecie m.in. w Bangkoku (10 Sukhumvit Soi 12, Klongtoey) oraz w Pattaya, w pobliżu Hill Beach Resort (366/11 Moo 12 Phra Tam Nak 4 Road Muang)

4 komentarze do “„Cabbages and Condoms” – restauracja jakiej nie znacie!

  • 20 czerwca 2017 at 11:29
    Permalink

    Jakoś wcale nie ubolewam nad faktem, że nie znam tej restauracji. Osobiście nie odważyłbym się tam wejść. :P

    Reply
    • 20 czerwca 2017 at 21:19
      Permalink

      Wcale nie potrzeba odwagi, żeby tam wejść :P Wbrew pozorom wystrój nie jest nachalny, a niezłe jedzenie, dobry marketing i słuszna idea sprawiają, że restauracje tej sieci przyciągają tłumy gości :)

      Reply
  • 19 lipca 2017 at 21:52
    Permalink

    No takiego wystroju w restauracji to jeszcze nie widziałem. Ciekawe czy u Nas by się to przyjęło :)

    Reply
    • 20 lipca 2017 at 14:43
      Permalink

      Nie sądzę :) Myślę, że byłby problem z samym pozwoleniem na działalność :)

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *