Görlitz na weekend. Co zobaczyć w niemieckim Hollywood? (dzień #2)

Kontynuuję spacer po Görlitz i historycznym handlowym szlakiem Via Regia podążam w kierunku Górnego Rynku. Przy  Brüderstrasse 8 mijam Schönhof (Piękny Dwór) – najstarsza renesansowa budowla świecka w całych Niemczech, która niegdyś pełniła funkcję książęcego gościńca. Bywali tu m.in. król Czech Wacław IV, Albrecht II, czy elektor Saksonii Johann Georg. W malowniczej kamienicy projektu Wendela Rosskopfa mieści się dziś Muzeum Śląskie (Schlesische Museum) prezentujące historię i kulturę Śląska.

Budynki przylegające do Schönhofu to najpiękniejsze domy halowe w całym Görlitz. Barokowa fasada kamienicy Frenzelhof kryje gotycką salę z malowidłami przedstawiającymi Hołd Trzech Króli oraz św. Krzysztofa. Pobliska kamienica Złote Drzewo mieści oddział Muzeum Śląskiego.

Jestem coraz bardziej zauroczona tym niewielkim miastem, które ostatnimi laty odzyskało swój dawny blask. Domy na starówce zachwycają bogato zdobionymi fasadami, kunsztownymi sklepieniami i malowanymi sufitami z różnych epok.

Ciekawostką jest, że w latach 1995-2016 anonimowy darczyńca rokrocznie przekazywał miastu milion ówczesnych marek niemieckich (pół miliona euro) pod hasłem „Milion dla starówki”, z zastrzeżeniem, że pieniądze muszą zostać przeznaczone na rzecz odnowy historycznych budynków. Dziś widać, że te fundusze zostały dobrze wykorzystane. Niemal wszystkie kamienice są odrestaurowane, a konserwatorzy przywrócili im wspaniałe barwy sprzed pół tysiąca lat. 

Zatrzymuję się przy Brüderstrasse 11, kamienicy zaprojektowanej przez Wendela Roskopfa. W prawym szczycie portalu architekt umieścił swój monogram.

W jednej z bram zauważam obleganą przez turystów figurę z blachy stalowej – to tzw. Blechner, który kiedyś był postacią reklamową restauracji „Glashaus” na Schwarzenstrasse. Nazwa metalowej postaci pochodzi z ankiety zorganizowanej przez lokalną gazetę i jest aluzją do ówczesnego burmistrza Görlitz, Matthiasa Lechnera. Trzeba uwiecznić to niecodzienne spotkanie :)

Duży plac zwany Górnym Rynkiem (Obermarkt) do 1250 r. znajdował się za murami miasta. Najstarszym budynkiem tej części Görlitz jest ewangelicki kościół św. Trójcy (Draifaltigkeitskirche) z poł. XIII w. zbudowany w surowym stylu jako klasztor franciszkanów. Warto zobaczyć barokowy ołtarz i renesansową amboną ozdobioną figurami apostołów, a także rzeźbę Chrystusa frasobliwego i stalle z 1480 r. Kościelna wieża to trzecia z olbrzymich wież miasta (po wieży ratuszowej oraz wieżami kościoła św. Piotra i Pawła), dzięki którym Gorlitz nosi przydomek „Miasta wież”.

Kamienice otaczające Górny Rynek to w większości klasycystyczne i barokowe budynki z przełomu XVIII i XIX w. Szkoda, że środek placu służy jako parking, przez co miejsce traci wiele ze swojego uroku.

Wśród ścisłej zabudowy wyróżnia się Napoleonhaus – wspaniała barokowa kamienica pod nr 29, gdzie bywali August II Mocny, car Aleksander I oraz Fryderyk Wilhelm III. Kilka razy mieszkał tu także cesarz Napoleon Bonaparte, który w 1813 r. przyjmował z balkonu paradę wojskową.

Pobliska brama i prowadzące z niej wąskie przejście  do ul. Langestrasse nosi miano Zaułka Zdrajców. Nazwa uliczki nawiązuje do powstania sukienników z 1527 r., którzy na sygnał kościelnego dzwonu mieli wyruszyć na ratusz, by obalić radę miasta. Spisek jednak wyszedł na jaw, a włodarze Görlitz nakazali przesunąć wskazówki zegara tak, by dzwon zabił 7 minut przed czasem. Buntownicy wpadki w zasadzkę, a na pamiątkę tych wydarzeń kościelny dzwon zawsze wybija godzinę o 7 minut za wcześnie.

Plac zdobi XVI-wieczna fontanna z figurą św. Jerzego, który w jednej dłoni trzyma lancę, a drugą opiera na godle Saksonii oraz obrażonym na mieszkańców lwem. Jest to związane z utratą władzy przez Koronę Czeską w 1635 r., po okresie 600-letnim okresie panowania w Gorlitz.

Przez łuk bramy przylegającej do kościoła zaglądam na chwilę na Klosterplatz, w poszukiwaniu oryginalnej fontanny Zecherpaar z 1999 r. przedstawiającej kąpiącego się mężczyznę popijającego piwo oraz siedzącą na wannie kobietę, która robi pranie :) Nie ma jak tradycyjny podział ról :)

Wracam na Górny Rynek, a w oddali widać już XIV-wieczną Wieżę Dawnej Bramy (Reichenbacher Tor), otoczoną gotycką galerią wartowniczą. 51-metrowa budowla jest najwyższą z zachowanych wież obronnych. Na ścianach wieży znajdują się herby wszystkich członków Związku Sześciu Miast. Na szczyt prowadzi 165 stopni, skąd przy ładnej pogodzie można zobaczyć nawet Karkonosze.

Warto zajrzeć do przejścia pod wieżą, by zobaczyć zadrapania na murze będące śladem po dawnym krzesaniu ognia.

Obok wieży znajduje się XIX-wieczny Humboldhaus, w którym mieści się oddział Muzeum Przyrodniczego.

Ostatnim elementem fortyfikacyjnym starego miasta był barbakan Kaisertrutz wybudowany w XV w. Miał chronić główny wjazd do miasta przez dawną Bramę Budziszyńską. Funkcje obronne pełnił podczas wojny trzydziestoletniej. W XIX w. dobudowano do niego neogotyckie elementy i wieżę. Dziś stanowi salę wystawową Muzeum Historycznego. 

Obok barbakanu zadomowiło się STADO :) Futurystyczna praca Piotra Wesołowskiego jest fragmentem ekspozycji w ramach wystawy Gorlitzer ART – sztuka w przestrzeni publicznej.

Pobliski neoklasycystyczny Teatr Miejski nosi imię Gerharta Hauptmanna – pisarza, noblisty, często goszczącego w Görlitz.

Jednak nie samymi zabytkami turysta żyje :) Pora na późny lunch, a ponieważ niemiecka kuchnia ziemniakiem stoi – wybieram klimatyczny Kartofellhaus (ul. Steinstrasse 10), gdzie za kilkanaście euro dostaniecie gigantycznego pieczonego ziemniaka z dodatkami i świetnym piwem Landskron z lokalnego browaru.

Chętnie zostałabym dłużej w tym przytulnym lokalu, ale pora na dalsze zwiedzanie. Podążam na Marienplatz, by podziwiać gmach secesyjnego Domu Towarowego z 1913 r. znanego jako Karstadt. Wygląda znajomo? Nic dziwnego! W 2013 r. powstały tu zdjęcia do oskarowego filmu „Grand Budapest Hotel” Wesa Andersona.

Tuż obok mieści się kamienny kościół Marii Panny (Frauenkirche) z II poł. XV w. i neogotyckim wnętrzem.

Zamykająca Marienplatz Gruba Wieża (Dicker Turm albo Frauenturm) jest częścią zabytkowej fortyfikacji z poł. XIII w. Do 1904 r. w wieży znajdowało się mieszkanie strażnika. Relief z piaskowca przedstawia kartusz z herbem miasta oraz Marię z Dzieciątkiem i św. Barbarę i odnosi się do nadania miastu herbu w 1433 r. przez cesarza Zygmunta Luksemburskiego. To najbardziej masywna wieża w Görlitz, o grubości 5,34 m.

A ja zmierzam już w kierunku Placu Pocztowego przebudowanego w XIX w., którego nazwa pochodzi od neobarokowego budynku Poczty Głównej.

Ozdobą placu jest wspaniała fontanna Dziewczyna z muszlą (Muschelminna) autorstwa Roberta Toberentza w Wrocławia, będąca personifikacją natury. Poniżej znajdują się figury myśliwego, nimfy, syreny i rybaka.

Dwa późno klasycystyczne gmachy to budynek sądu oraz dawny Victoria Hotel.

Wkraczam na Berlinerstrasse – śródmiejską promenadę. Pod nr 7 znajduje się wejście do secesyjnego Pasażu Strassburga z 1908 r., który łączy Berlinerstrasse z Wilhelmsplatz. Jego początki sięgają 1887 r., kiedy to Otto Strassburg otworzył w tym miejscu pierwszy sklep z wyrobami tekstylnymi. Po gruntownej renowacji zabytkowy obiekt stanowi dziś eleganckie centrum handlowe.

Mijam Cafe Central, przed którą znajduje się kolejna interesująca fontanna (Tanzende). Pośrodku fontanny z piaskowca znajduje się stół, na którym tańczy dama z brązu. Obok stołu, na krześle, siedzi pies. Na krawędzi fontanny znajdują się jak skrzypce, wachlarz i kapelusz. Podobnie jak tancerka, mają one ilustrować dawny charakter kawiarni. Napis na skraju fontanny głosi: „W pamięci dawnej kawiarni tanecznej Hohenzollern / Café Fledermaus / Café Central od 1891 do 1990 w domu Berliner Strasse 51”.

Jednak nie wszystkie budynki Görlitzer są pieczołowicie odnowione. Niektóre wciąż czekają na inwestora, tak jak Hotel Görlitzer Hof (dawniej Hotel Kaiserhof) z 1891 r. – wspaniały neoklasycystyczny gmach, zamknięty w 1992 r. i od tamtej pory popadający w ruinę…

W oddali widać już Dworzec Główny projektu Gustava Kiesslera otwartego w 1847 r. Secesyjna przebudowa została zakończona w 1917 r. Do II wojny światowej był to ważny dworzec pociągów dalekobieżnych z Berlina do Wrocławia. Wnętrze hali głównej zdobią secesyjne żyrandole oraz ornamenty geometryczne i roślinne.

Z dworca w Görlitz warto pojechać do Zittau, skąd kolejka wąskotorowa z prawdziwym parowozem zawiezie nas w malownicze Góry Żytawskie – ale to już temat na kolejną opowieść :)

Spacer po Görlitz kończę w Parku Miejskim w poszukiwaniu Kamienia Południka (Meridianstein) – Görlitz jest bowiem jedynym niemieckim miastem, które leży dokładnie na 15-tym stopniu długości geograficznej na wschód od Greenwich. Według niego ustalany jest czas środkowoeuropejski, dlatego to tutaj zegarki chodzą najdokładniej! Kamień symbolizujący kulę ziemską postawiono w 1961 r. na pamiątkę pierwszego człowieka w kosmosie, Jurija Gagarina.

Z pobliskich punktów widokowych można zobaczyć graniczny most kolejowy na Nysie Łużyckiej, łączący polski Zgorzelec i niemiecki Görlitz. Wybudowany w 1847 r. łukowy most kamienny o długości 475 m i 35 przęsłach, jest jednym z czterech najdłuższych mostów kamiennych w Polsce i najdłuższym mostem kamiennym w Niemczech. Wygląd mostu nawiązuje do rzymskich akweduktów. 7 maja 1945 r. wojska niemieckie wysadziły fragment mostu, odbudowano go dopiero w 1954 r.

fot. Südstädter – Wikimedia Commons/ CC

Na koniec warto jeszcze zajrzeć do pobliskiego browaru Landskron (ul. an der Landskronbrauerei 116) założonego w 1869 r., jednego z najstarszych zabytków przemysłowych w Niemczech. Można tam zobaczyć jak według 140-letniej tradycji warzy się wielokrotnie nagradzane piwo o tej samej nazwie. W piwnicach głębokich na 12 metrów leżakuje piwo Landskron od 6 do 12 tygodni, w zależności od rodzaju piwa. Idealne zakończenie dnia :)

fot. Südstädter – de.wikipedia.org/ CC

www.landskron.de

Mój pobyt w Görlitz dobiega końca, a ja wciąż jestem pod wielkim wrażeniem niezwykłego uroku i architektonicznego bogactwa miasta. Nie dziwi mnie już, że dla wielu osób Görlitz to najpiękniejsze miasto Niemiec. Zgodzicie się ze mną? 

(Visited 25 times, 1 visits today)

1 komentarz do “Görlitz na weekend. Co zobaczyć w niemieckim Hollywood? (dzień #2)

  • 8 czerwca 2019 at 12:24
    Permalink

    Super widoki :) z chęcią wyruszyłbym w podróż nawet za chwilę :P Pozdrawiamy ze Szkocji.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *