Toruń na weekend, czyli Kopernik, pierniki i gotyk na dotyk (dzień #1)

Gotyk jest znakiem rozpoznawczym Torunia. Zachowało się tu najwięcej (po Krakowie) średniowiecznych budowli, które są przykładem najwspanialszej gotyckiej architektury ceglanej w Europie. Nic dziwnego, że oficjalnym hasłem promocyjnym miasta jest slogan: „Toruń – gotyk na dotyk”. Spuścizna tamtych czasów jest tu widoczna na każdym kroku! Zapraszam na podróż wehikułem czasu…

Toruń, jedno z najstarszych polskich miast, założyli Krzyżacy. Miasto otrzymało przywilej lokacyjny w 1233 r. z rąk samego wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Hermana von Salza. W 1280 r. Stare Miasto Toruń przystąpiło do Hanzy, co zapoczątkowało prawdziwy rozkwit gospodarczy. Dogodne położenie geograficzne sprawiło, że Toruń stał się największym portem związanym z żeglugą morską na ziemiach dzisiejszej Polski! Tu odbywała się wymiana handlowa ziem pruskich, polskich, ruskich, węgierskich z Europą Zachodnią. Tędy także nawiązywano kontakty kulturalne i społeczne do czasu, aż na przełomie XIV i XV w. rolę tę przejął Gdańsk.

Potęga gospodarcza Torunia sprawiła, iż w XV w. miasto uzyskało status samodzielnej republiki mieszczańskiej „Respublica Thorunensis”, przypieczętowanej i zagwarantowanej królewskimi przywilejami i uprawnieniami prawno-ustrojowymi oraz gospodarczymi aż do rozbiorów Rzeczypospolitej.

W 1997 r. Zespół Staromiejski Torunia, składająca się ze Starego Miasta, Nowego Miasta i zamku krzyżackiego, został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

A co warto zobaczyć w Toruniu? Zapraszam na zwiedzanie tego niezwykłego miasta!

Mury miejskie

Spacer po Toruniu rozpoczynam od pozostałości średniowiecznych murów obronnych z XIII w., które niegdyś otaczały miasto podwójnym kordonem poprzedzonym fosą. W systemie obronnym było również osiem bram wjazdowym oraz 33 baszty, jednak większość została rozebrana w XIX w. Najdłuższy zachowany fragment murów, z trzema bramami i basztami, zachował się od strony Wisły, dlatego zmierzam w tym kierunku, by zobaczyć oryginalną średniowieczną zabudowę. 

Krzywa Wieża

Ulicą Pod Krzywą Wieżą dochodzę do baszty obronnej z XIII w. odchylonej  146 cm od pionu! Legenda głosi, że Krzywa Wieża została zbudowana przez toruńskiego krzyżaka jako pokuta za złamanie ślubu czystości i romans z mieszkanką Torunia. Odchylenie wieży od pionu miało symbolizować życie rycerza odchylone od surowej reguły zakonnej…

Do dziś pod Krzywą Wieżą sami możecie sprawdzić swoją niewinność – wystarczy stanąć plecami przy murze dotykając piętami cegieł, wyciągnąć ręce przed siebie i wytrzymać w tej pozycji choć przez chwilę :) Jeśli wasze grzechy będą równie ciężkie jak wspomnianego krzyżaka – nie zdołacie utrzymać równowagi! (nie pytajcie czy mi się udało ;)

Toruńskie spichlerze

Podążam dalej wzdłuż miejskich murów, by zobaczyć unikatowe toruńskie spichlerze (spichrze). Podkreślają one handlowy charakter miasta i są świadectwem zamożności Torunia w czasach, gdy był on europejskim ośrodkiem handlowym, zrzeszonym w Hanzie.

Spichlerz Barokowy z XVII w. z opaskami okiennymi, które przypominają worki ze zbożem, jest jednym z najpiękniejszych z tego okresu (dziś mieści się tu restauracja) (u. Piekary 2).

Tuż obok wznosi się monumentalny Spichlerz Gotycki, z charakterystyczną fasadą ze schodkowym szczytem (ul. Piekary 4).

Brama Klasztorna i bulwary nad Wisłą

Zmierzam w kierunku bulwarów wiślanych przechodząc przez gotycką Bramę Klasztorną, przez którą odbywał się transport do pobliskich spichrzy. W okresie międzywojennym znajdowała się tu Oficerska Szkoła Marynarki Wojennej, a jeszcze wcześniej koszary pruskie i klasztor Benedyktynek (stąd nazwa bramy).

O morskich tradycjach Torunia przypomina dziś kotwica na nadwiślańskim bulwarze. Pod skwerem znajduje się Bunkier-Wisła – niemiecki schron przeciwlotniczy z okresu II wojny światowej, obecnie muzeum interaktywne, gdzie można doświadczyć emocji towarzyszących bombardowaniu.

W oddali widać imponujący Most drogowy im. J. Piłsudskiego o długości 898 m, który łączy obie strony Torunia. Most otwarty w 1934 r. wzniesiono z elementów rozebranego w 1918 r. pruskiego mostu znajdującego się wcześniej w okolicy Kwidzynia.

Z mostu roztacza się malownicza panorama miasta, polecam przyjść tu zwłaszcza po zmroku, by podziwiać piękną iluminację Starówki. 

Dom Kopernika

Wracam na Stare Miasto, by po chwili znaleźć się pod imponującą gotycką kamienicą (ul. Kopernika 15/17), w której (ponoć) urodził się słynny Mikołaj Kopernik (zamożna rodzina Koperników miała kilka domów i nie jest pewne, w którym z nich przyszedł na świat słynny astronom). Dzieło życia wielkiego mistrza: „O obrotach sfer niebieskich” jest uważane za początek współczesnej astronomii.

Domu Kopernika mieści się oddział Muzeum Okręgowego z ekspozycją poświęconą życiu i pracy wielkiego astronoma. Znajduje się tu również makieta miasta z czasów Kopernika oraz interaktywna wystawa poświęcona korzennemu smakołykowi pt. „Świat toruńskiego piernika”.

Katedra śś. Janów

Skręcam w prawo w ul. Żeglarską i mijam gotycką katedrę śś. Janów – Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty, jedną z najstarszych świątyń państwa krzyżackiego (ul. Żeglarska 16). Już w średniowieczu był to najważniejszy z toruńskich kościołów, pełniący funkcję staromiejskiej fary, w której skupiało się religijne życie mieszkańców miasta.

Wnętrze skrywa imponujące XIV-wieczne malowidło Ukrzyżowanie na drzewie Jessego oraz Sąd Ostateczny. Na uwagę zasługuje także ołtarz główny św. Wolfganga z początku XVI w. Przy średniowiecznej chrzcielnicy ochrzczono w 1473 r. przyszłego wielkiego astronoma – Mikołaja Kopernika. W katedrze pochowane jest także serce króla Jana Olbrachta, miłośnika piwa i pięknych torunianek, zmarłego Sali Królewskiej toruńskiego Ratusza w 1501 r.

Na katedralnej wieży znajduje się jeden z najstarszych (i trzeci co wielkości w Polsce) średniowieczny dzwon „Tuba Dei” (Trąba Boża) o wadze 7,5 t., odlany w 1500 r. przez toruńskiego ludwisarza.

Umieszczony na wieży Zegar Flisaczy (skierowany ku rzece) jest jedynym zegarem Torunia przeznaczonym nie dla mieszkańców miasta, ale dla przepływających Wisłą flisaków. Zegar posiada tylko jedną, godzinową wskazówkę w kształcie dłoni z wyciągniętymi palcami, dlatego nazywany był Palcem Bożym (łac. Digitus Dei).

Przed katedrą, na ulicznym bruku, wmurowano 25 metalowych gmerków, rodowych znaków handlowych średniowiecznych kupców działających w ramach Hanzy.

W pobliżu katedry mieści się także jeden z kilku sklepów firmowych” Kopernik” z toruńskimi piernikami (ul. Żeglarska 24) oraz sklep z piernikami Żywego Muzeum Piernika (ul. Żeglarska 18), które mam w planie odwiedzić jeszcze dzisiaj.

Tymczasem znów podążam w stronę Wisły, mijając po drodze Pałac Dąmbskich (ul. Żeglarska 8) – barokową rezydencję rodziny Dąmbskich herbu Godziemba, z końca XII w.

fot. Dawid Galus – Wikimmedia Commons/ CC

Brama Żeglarska

Zmierzam na bulwary wiślane przez średniowieczną Bramę Żeglarską, która była najważniejszym wejściem do miasta. Tędy wiodła Droga Królewska do Rynku Staromiejskiego – historyczna, XVII-wieczna trasa, którą pokonywali polscy władcy wkraczając do Torunia. Orszak królewski witany był dźwiękami dzwonu „Tuba Dei”.

Bulwar Filadelfijski

Nadwiślańskie bulwary w Toruniu ciągną się wzdłuż Wisły na całej długości murów miejskich – zagospodarowane nabrzeże nazwane Bulwarem Filadelfijskim (z okazji nawiązania współpracy z Filadelfią) ma ponad dwa kilometry. Spacerowe alejki powstały w miejscu dawnego nabrzeża portowego, gdzie przybijały pełnomorskie statki  pełne miedzi, sukna, zboża i soli, skąd towary trafiały do Flandrii, Anglii, Niemiec czy Szwecji.

Znaczenie toruńskiego portu upadło w XV w. wraz ze zmianą szlaków handlowych i wzrostem roli Gdańska, jednak Toruń był nadal ważnym przystankiem dla spływających Wisłą flisaków, transportujących drewno. Dziś przy toruńskim nabrzeżu cumują jedynie łodzie przewożące odwiedzających miasto turystów.

Wychodzę na nadwiślańskie nabrzeże, gdzie w 1969 r. nagrywano początkowe sceny kultowego filmu „Rejs” Marka Piwowskiego.

Murek wzmacniający nabrzeże jest pokryty cytatami z pamiętnych dialogów.

W tym miejscu Stanisław Tym, pasażer bez biletu, wchodził na pokład statku spacerowego „Katarzynka”, by przypadkowo zostać kaowcem :)  

Żywe Muzeum Piernika

Jednak czym byłby pobyt w Toruniu bez skosztowania pierników? Wracam na Stare Miasto i zmierzam do interaktywnego Żywego Muzeum Piernika (ul. Rabiańska 9), gdzie odbywają się pokazy wypieku pierników według tradycyjnych receptur sprzed 500 lat!. Uczestnicy pokazów, pod okiem mistrzów, poznają historię słynnych pierników, sposoby wyrabiania ciasta i stosowane do wypieku przyprawy. Można tu aktywnie uczestniczyć w pokazie, a na końcu upiec swój własny piernik i zabrać go ze sobą jako oryginalną pamiątkę z Torunia.

A oto moje dzieło :)

Drugie piętro Muzeum przedstawia manufakturę z początku XX wieku, gdzie można obejrzeć m.in. oryginalne niemieckie maszyny służące do wypieku piernika oraz zabytkowy piec i kolekcję woskowych form.

Serce Torunia

Spacer po Toruniu kończę w miejscu, gdzie bije serce miasta – na Rynku Staromiejskim wytyczony w połowie XIII w. Ten prawie kwadratowy plac o boku 110 m przez wieki stanowił administracyjne i handlowe centrum Torunia. Odbywały się tu jarmarki, turnieje i parady, ogłaszano wyroki i wykonywano publiczne egzekucje.

Ratusz Staromiejski

Główne miejsce na Rynku zajmuje gotycki Ratusz, jedna z największych ceglanych budowli ratuszowych w Europie. Wzniesiony w miejscu dawnych sukiennic, za zgodą Konrada Wallenroda – wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego, jest symbolem dawnej świetności Torunia.

Ratusz był siedzibą władz miasta, sądu, a w jego reprezentacyjnych salach goszczono polskich królów. Mieściła się tu także waga miejska, a w piwnicach prowadzono wyszynk piwa i wina.

Legenda głosi, że budowla swoją konstrukcją nawiązuje do kalendarza: jedna wieża oznacza rok, cztery bramy symbolizują pory roku, 12 głównych sal jest równe ilości miesięcy, 52 komnaty symbolizują tygodnie i wreszcie 365 okien nawiązuje do ilości dni w roku, choć podobno w roku przestępny dorabiano jeszcze jedno okno :)

Zaglądam na dziedziniec, gdzie na jednej ze ścian umieszczony jest herb miasta Torunia z postacią anioła trzymającego klucz. Od zakończenia wojny trzynastoletniej w XV w. anioł jest jednym z symboli Torunia. Postać anioła z herbem widnieje także na fasadzie Dworu Artusa czy witrażu nad wejściem do budynku Urzędu Miasta.

Figurki spoglądające na nas z okien, nie tylko Ratusza, ale wielu toruńskich budynków i murów, to Galeria Pasja – są wzorowane na postaciach dawnych mieszczan przedstawionych na słynnym obrazie Pasja Chrystusowa znajdującym się w kościele św. Jakuba na Nowym Mieście.

Toruń z lotu ptaka

Pora na zmianę perspektywy, po 176 schodach wspinam się na 40-metrową wieżę ratuszową, skąd roztacza się wspaniały widok na całą starówkę i Wisłę! Z wieży doskonale widać średniowieczny układ miasta i strzeliste wieże kościołów.

Pomnik Kopernika

Przed Ratuszem znajduje się jeden z najważniejszych symboli Torunia – pomnik Mikołaja Kopernika z 1853 r., autorstwa znanego berlińskiego rzeźbiarza Fryderyka Tiecka. Astronom odziany w profesorską togę trzyma w ręce astrolabium (przyrząd służący do nawigacji i wyznaczania położenia planet). Cokół pomnika zdobi łacińska inskrypcja: „Mikołaj Kopernik Torunianin. Ruszył Ziemię, wstrzymał Słońce i Niebo”. Pomnik stanowi miejsce spotkań i happeningów, podczas juwenaliów posąg przebierany jest przez studentów w rozmaite stroje, a w grudniu astronoma zdobi czapka św. Mikołaja.

Rynek Staromiejski

Majestatyczny neorenesansowy budynek w południowej części Rynku to słynny Dwór Artusa, który przez lata był miejscem spotkań i centrum życia towarzyskiego (Rynek Staromiejski 6). Od XIV w. był wielokrotnie przebudowywany. W 1466 r. zawarto tu II Traktat Toruński kończący wojnę trzynastoletnią – likwidujący Państwo Krzyżackie i wcielający Toruń i Prusy do Królestwa Polskiego.

W Dworze Artusa gościli królowie polscy, szwedzcy, pruscy, wielcy mistrzowie zakonu i carowie. Dziś jest siedzibą Centrum Kultury. Na parterze budynku mieści się bogato zaopatrzony sklep „Toruńskie Pierniki”.

Przed Dworem Artusa, w bruku Rynku Staromiejskiego, rozciąga się Piernikowa Aleja Gwiazd. W tablicach o kształcie słynnej piernikowej Katarzynki umieszczone są autografy znanych osób wywodzących się z Torunia, lub z nim związanych, m.in. muzyków zespołu Republika, Leszka Balcerowicza, Bogusława Lindy, Aleksandra Wolszczana czy Grażyny Szapołowskiej.

Zaglądam jeszcze do Baru „Miś” (Rynek Staromiejski 8), nawiązującego do filmu Barei z 1981 r., gdzie na ścianach znajdują się propagandowe hasła PRL-u, a na jednym ze stołów – aluminiowa, przykręcona do blatu miska ze sztućcami na łańcuchu ;)

Znajdująca się w narożniku Rynku (u zbiegu ul. Żeglarskiej i Szerokiej) figura osła nawiązuje do kar wymierzanych publicznie na głównym placu miasta. Do XIX w. w miejscu obecnego pomnika Kopernika znajdował się pręgierz, przy którym wymierzano kary chłosty i obcinania rąk złodziejom. Natomiast w  XVII i XVII w. przed budynkiem odwachu stał drewniany osioł z wyostrzonym grzbietem, pokrytym ostrą blachą. Sadzano na nim karanych żołnierzy, dodatkowo obciążając ich nogi ciężarami – kara była zarówno dotkliwa, jak i upokarzająca.  

W pobliżu spotykam kolejny ciekawy pomnik – rzeźba przedstawia psa Filusia trzymającego w pysku melonik profesora Filutka i pilnującego parasola swojego pana (róg ul. Chełmińskiej i Szewskiej). Pomnik nawiązuje do bohatera serii rysunkowej, publikowanej w czasopiśmie „Przekrój”, autorstwa związanego przez wiele lat z Toruniem satyryka i grafika, Zbigniewa Lengrena.

We wschodniej części Rynku mieści się Kamienica Pod Gwiazdą – imponujący przykład dawnych rezydencji bogatych toruńskich patrycjuszy (Rynek Staromiejski 35). Zdobiona bogatą sztukaterią i zwieńczona kartuszem jest uważana za najpiękniejszą kamienicę Torunia. Jej nazwa pochodzi złotej gwiazdy wieńczącej szczyt budynku. Wnętrze zdobią polichromie oraz rzeźbiona klatka schodowa z figurą Minerwy.

W pobliskiej kamienicy (Rynek Staromiejski 32) w 1755 r. urodził się Samuel Thomas Soemmering, lekarz i wybitny anatom swoich czasów (odkrył m.in. plamkę żółtą w oku i jako pierwszy zwrócił uwagę na związek pomiędzy paleniem papierosów a rozwojem nowotworów). Był także fizykiem i wynalazcą pierwszego telegrafu elektrycznego. Po Mikołaju Koperniku jest najwybitniejszym synem Torunia. Jednak łączy ich nie tylko miejsce urodzenia – obaj mają na Księżycu kratery nazwane swoim imieniem!

Skręcam w kierunku północnej pierzei Rynku by zobaczyć Hotel „Trzy Korony”, jeden z najstarszych zajazdów w Toruniu (Rynek Staromiejski 21). W 1709 r. gościli tu August II Mocny oraz car Rosji Piotr Wielki z żoną, którzy zawarli wówczas tzw. traktat toruński, dający początek zależności Korony od Rosji. Na liście sławnych gości hotelu znalazła się także Królowa Marysieńka, Jan Matejko i Helena Modrzejewska.

W zachodniej części Rynku znajduje się Pomnik Flisaka otoczony przez osiem żab (Rynek Staromiejski 1).

Legenda głosi, że legendarny flisak Iwo uwolnił miasto od plagi żab, jaką wygnana z miasta żebraczka rzuciła na Toruń. Jego gra na skrzypcach tak urzekła żaby, że podążyły za muzyką i opuściły miasto. Na pamiątkę tych wydarzeń wdzięczni mieszkańcy ufundowali pomnik otoczony przez żaby, a ich dotknięcie ma ponoć szczególną moc spełniania życzeń… (Hmmm… Może warto spróbować? :)

Ciekawostką jest, że statuetki przyznawane na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage (który odbywa się w Toruniu) są replikami toruńskich żab :)

W pobliżu mieści się neogotycki gmach Głównego Urzędu Pocztowego z 1884 r., z charakterystycznymi schodkowymi szczytami (Rynek Staromiejski 87). Gmach powstał w miejscu kamienic zniszczonych podczas oblężenia wojsk szwedzkich w 1703 r.

Pobliski neobarokowy Kościół św. Ducha wybudowano w XVIII w. po tumulcie toruńskim, kiedy to po krwawych zamieszkach pomiędzy protestantami a katolikami odebrano ewangelikom ich kościół NMP. Dziś pełni funkcję duszpasterstwa akademickiego.

Pora na odpoczynek, wieczór spędzam w klimatycznej restauracji kaukaskiej „Osetia” (Rynek Staromiejski 19), gdzie zajadam się osetyjskim pierogiem z serem… Mniam :)

Relacja z drugiego dnia w Toruniu – już wkrótce! :)

(Visited 49 times, 1 visits today)

1 komentarz do “Toruń na weekend, czyli Kopernik, pierniki i gotyk na dotyk (dzień #1)

  • 7 czerwca 2020 at 23:57
    Permalink

    Jak patrzy się na takie zdjęcia, to człowiek natychmiast chce się pakować i wyruszać w podróż :) Pozdrawiamy!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *