Hawana, miasto utracone… Co warto zobaczyć w 2 dni? (dzień #2)

„Hawany są dwie. Aby zobaczyć tę pierwszą, wystarczy zamknąć oczy. Pojawi się pełna blichtru, pachnąca perfumami Channel, lśniąca lakierem sunących szerokimi ulicami samochodów. Z nich przed modnymi klubami wysiadają długonogie piękności w sukniach bez pleców, z nieodłączną cygaretką na długiej lufce. W tej wizji słychać swingujących jazzmanów i głos Nata Kinga Cole’a. Widać balowe sale i elegancko ubranych mafiosów. Druga Hawana pojawia się zaraz po tym, jak otworzymy oczy. Przypomina starszą dystyngowaną panią, której świetność minęła już dawno – wraz z czasami kolonialnymi, a w jej przymglonych oczach, w zmarszczkach twarzy i pogniecionej sukni zapisana jest cała słodko-gorzka historia porewolucyjnej Kuby, gdzie czas zatrzymał się z końcem 1959 r…” (http://www.national-geographic.pl/traveler)

Czytaj dalej

Hawana, miasto utracone… Co warto zobaczyć w 2 dni? (dzień #1)

Hawana jest jak róża. Ma płatki i kolce – zależy jak ją pielęgnujesz. Ale na końcu i tak podbija Twoje serce („Hawana – miasto utracone”)

Nostalgiczna i enigmatyczna Hawana przywołuje w mojej pamięci zapach cygar, posmak dojrzałego rumu i rytmy salsy, które rozbrzmiewają na ulicy od rana do wieczora. Przepiękna kolonialna zabudowa jest świadectwem dawnej świetności miasta, które w przeszłości znajdowało się w centrum wydarzeń Nowego Świata, by potem przez lata popadać w ruinę… Niszczejąca i zapomniana Hawana, wpisana na listę UNESCO, powoli odzyskuje swój dawny blask, choć wielu budynków już nie da się uratować… Jesteście gotowi na podróż w czasie? To zaczynamy!

Czytaj dalej

Rok 2018 – podsumowanie

Nowy Rok już puka do naszych drzwi, więc żeby tradycji stało się zadość, pora na podróżnicze podsumowanie minionych dwunastu miesięcy. A wiele się działo, zmieniały się krajobrazy i strefy klimatyczne, a wrażeń było naprawdę pod dostatkiem! Zapraszam na doroczne résumé!

Czytaj dalej

Amsterdam na weekend (dzień #1)

Zawsze chciałam pojechać do Amsterdamu – miasta kanałów i niezliczonej ilości rowerów, czerwonych latarni i coffeeshopów… Zobaczyć miejsce będące symbolem wolności, indywidualizmu i tolerancji… Jednym słowem Mekkę młodych, których przyciąga niespotykana w żadnym innym miejscu atmosfera luzu i swobody… W tym roku spełniłam to marzenie! A jak spędzić weekend w Amsterdamie? Przygotujcie się na długi spacer!

Czytaj dalej

Wiatraki, chodaki i ser, czyli pocztówkowa Holandia w Zaanse Schans

Sielski krajobraz, drewniane domki i majestatyczne wiatraki wznoszące się nad miastem, wzdłuż leniwie płynącej rzeki Zaan… Obok wytwórnia drewnianych sabotów i farma serowa… Jedynie tulipanów brak (ale zobaczycie je w Parku Keukenhof, o którym pisałam TUTAJ). Jeśli właśnie tak wyobrażacie sobie Holandię, to Zaanse Schans jest jej kwintesencją!

Czytaj dalej

Smak curry, czyli filmy z Indiami w tle…

Indie to fascynujący kraj pełen sprzeczności i kontrastów. Łatwiej je pokochać lub znienawidzić niż zrozumieć… Jeżeli wybieracie się do Indii, albo właśnie stamtąd wróciliście, mam dla Was kilka filmowych propozycji, które świetnie oddają atmosferę tego niezwykłego subkontynentu. Warto je obejrzeć, by lepiej poznać skomplikowaną indyjską rzeczywistość :) Miłego oglądania!

Czytaj dalej