Karni Mata – świątynia szczurów. Takie rzeczy to tylko w Indiach! :)

W naszej kulturze szczury nie cieszą się najlepszą sławą. Ich widok zwykle napawa wstrętem, obrzydzeniem, albo co najmniej strachem. Jednak jest na świecie takie miejsce, gdzie gryzonie te są czczone, szanowane i traktowane jak prawdziwi członkowie rodziny! To Karni Mata – świątynia inna niż wszystkie…

Czytaj dalej

WIĘCEJ niż 10 powodów, żeby przyjechać do Delhi

Moje pierwsze spotkanie z Indiami wypadło w hałaśliwym Delhi… Miasto przywitało mnie zgiełkiem i mgłą podejrzanego koloru, która okazała się… gęstym smogiem! Widoczność spadła do kilkuset metrów, stężenie pyłów jedenastokrotnie przekroczyło normy, a gubernator Delhi nazwał stolicę „komorą gazową”! Zamknięto szkoły, ograniczono ruch kołowy, a linie lotnicze odwoływały loty… I jak tu zwiedzać? Jak żyć? Na szczęście z upływem dnia przejrzystość powietrza poprawiła się na tyle, że mogłam bez przeszkód podziwiać wspaniałą architekturę, jednak i tak poruszanie się po mieście było równoznaczne z wypaleniem kilkudziesięciu papierosów! Czy było warto? Przekonajcie się sami! I nie regulujcie ustawienia monitora – kolor nieba nie jest przypadkowy :)

Czytaj dalej

Władysław Hasior – artysta, który zmusza do myślenia… (Galeria w Zakopanem)

Dziś zabieram Was do Galerii Władysława Hasiora w Zakopanem, jednej z najbardziej osobliwych galerii sztuki. Dlaczego? Bo artysta wykorzystując zwyczajne przedmioty, a nawet odpadki i śmieci, stworzył rzeźby, które opatrzone metaforycznymi tytułami skłaniają do refleksji nad światem współczesnym i sztuką. Wystarczy tylko odrobina wyobraźni: „Bo słup prześwietlonej wody, wiatr i głos, szkło i włosy, kamień i czas, dym i prąd, wreszcie każda materia, która daje cień i ogień, może być tworzywem sztuki pod warunkiem, że wybierze ją, połączy lub rozerwie albo spali wolna i zuchwała fantazja.” (W. Hasior, 1971 r.) Miejscami naprawdę mocne!

Czytaj dalej

Z wizytą u plemienia Padaung (Długie Szyje)

Zwiedzanie północnej Tajlandii to okazja, by odwiedzić górskie plemiona północy. Wśród nich znajdziecie najsłynniejszą grupę etniczną, bo chyba każdy słyszał o kobietach noszących mosiężne pierścienie. Zapraszam Was do wioski plemienia Padaung, którego mieszkanki szczycą się najdłuższymi szyjami na świecie!

Czytaj dalej

Biała Świątynia – spełniony sen szalonego architekta :)

Jest taka świątynia w Tajlandii, której nie sposób zapomnieć. Która nie kipi od złota i nie oszałamia feerią barw, tak jak inne buddyjskie waty. Wręcz przeciwnie, wygląda jak pałac królowej śniegu, który tylko jakimś cudownym zrządzeniem losu nie roztopił się w tym tropikalnym upale. Pierwsza myśl jaka powstała w mojej głowie na widok tej śnieżnobiałej budowli? Że architekt musiał być szalony! Sami popatrzcie!

Czytaj dalej

Najpiękniejszy posąg Buddy w całej Tajlandii? Oceńcie sami!

Phitsanulok, założone ponad 600 lat temu nad brzegiem rzeki Nan, jest jednym z najstarszych miast w Tajlandii. Niegdyś był to khmerski przyczółek wojskowy, później, w okresie Sukothai, stacjonowały tu wojska Królestwa Syjamu. Miasto znane jest też jako miejsce narodzin władcy Królestwa Ayutthai Naresuana Wielkiego, który pod koniec XVI w. uwolnił kraj od birmańskiej dominacji i podporządkował sobie dawne ziemie Birmy i imperium Khmerów. Ale to nie z tego powodu przybywają tu setki pielgrzymów. Oto bowiem w centrum miasta mieści się buddyjskie sanktuarium, które skrywa drugi co do ważności posąg Buddy, uważany za najpiękniejszy w całej Tajlandii.

Czytaj dalej

Ayutthaya – cień dawnej świetności stolicy Syjamu

Stare miasto Ayutthai jest świadectwem potęgi i chwały imperium, które dominowało w Azji Południowo-Wschodniej przez 400 lat! Kres jego świetności położył krwawy najazd Birmańczyków, którzy pozostawili po sobie tylko ruiny i zgliszcza. Dziś są one dumą i skarbem narodowym Tajów. Zapraszam na spacer po Ayutthai – dawnej stolicy królestwa Syjamu

Czytaj dalej