Wrocławski Street Art – Kolorowe Podwórka na Nadodrzu

Wrocławskie Nadodrze, zwane także Przedmieściem Odrzańskim, to dzielnica zaskakujących kontrastów. Obok odnowionych kamienic i lśniących czystością podwórek znajdziemy tu zaniedbane zaułki oraz stare domy z czerwonej cegły, które wciąż noszą ślady po kulach drugiej wojny światowej… Jednak dzięki programowi rewitalizacji do Nadodrza zawitali artyści, którzy z ponurej zabudowy uczynili najbardziej kolorowe podwórko Wrocławia! Zobaczcie sami!

Czytaj dalej

Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin, czyli z wizytą w Cesarskich Kąpieliskach

Zaledwie kilka kilometrów od Świnoujścia, tuż za niemiecką granicą, znajdują się trzy malownicze miejscowości: Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin. Nie są to jednak zwykłe nadmorskie kurorty, jakich nad Bałtykiem bez liku, ale uzdrowiska, które swoją obecnością zaszczycali cesarze Prus i Austro-Węgier. Spacer od mola do mola to sentymentalna podróż do początku czasów kąpieli morskich…

Czytaj dalej

Görlitz na weekend. Co zobaczyć w niemieckim Hollywood? (dzień #1)

Spacerując po starówce Görlitz stąpamy po ulicach wytyczonych jeszcze w średniowieczu. Gotyk przeplata się tu z renesansem, a barok z secesją, aż po epokę wilhelmińską. Historyczne kupieckie miasto, które ominęły alianckie bombardowania, wygląda niemal jak gotowa scenografia! Nic dziwnego, że w Görlitz, żartobliwie zwanym „Görliwood”, powstało ponad 100 produkcji fimowych! Quentin Tarantino kręcił tu sceny „Bękartów Wojny” (2009), Wes Anderson – „The Grand Budapest Hotel” (2014) z całą plejadą gwiazd, a Stephen Daldry – „Lektora” (2008) z oscarową rolą Kate Winslet. Jesteście ciekawi czym urzekło mnie Görlitz? Zobaczcie sami!

Czytaj dalej

Stary człowiek, daiquiri i morze, czyli ślady Ernesta Hemingwaya na Kubie

Wieść niesie, że podczas pierwszej wizyty na Kubie jedna z wnuczek Hemingwaya powiedziała: “Kuba ma trzech bohaterów: Che Guevarę, Fidela Castro i mojego dziadka”. I nie ma w tych słowach cienia przesady. Ernest Hemingway spędził na wyspie ponad dwadzieścia lat i do dzisiaj jest ulubionym Jankesem Kubańczyków. Mówią tu o nim Ernesto, albo zwyczajnie: Papá. Doceniał go nawet sam Castro, który w walce z dyktaturą Batisty wykorzystał wiedzę o partyzantce z powieści „Komu bije dzwon”. W swojej przybranej ojczyźnie Hemingway pozostawił po sobie wiele wspomnień. Zabieram Was dziś do miejsc, gdzie słynny amerykański pisarz mieszkał, tworzył, łowił marliny oraz… spożywał swoje ulubione trunki :)

Czytaj dalej

Rok 2018 – podsumowanie

Nowy Rok już puka do naszych drzwi, więc żeby tradycji stało się zadość, pora na podróżnicze podsumowanie minionych dwunastu miesięcy. A wiele się działo, zmieniały się krajobrazy i strefy klimatyczne, a wrażeń było naprawdę pod dostatkiem! Zapraszam na doroczne résumé!

Czytaj dalej

Wiatraki, chodaki i ser, czyli pocztówkowa Holandia w Zaanse Schans

Sielski krajobraz, drewniane domki i majestatyczne wiatraki wznoszące się nad miastem, wzdłuż leniwie płynącej rzeki Zaan… Obok wytwórnia drewnianych sabotów i farma serowa… Jedynie tulipanów brak (ale zobaczycie je w Parku Keukenhof, o którym pisałam TUTAJ). Jeśli właśnie tak wyobrażacie sobie Holandię, to Zaanse Schans jest jej kwintesencją!

Czytaj dalej