Rok 2016 – podsumowanie

Ostatni dzień grudnia to idealny moment na podsumowanie mijających dwunastu miesięcy i snucie dalekosiężnych planów… Jaki był ten rok? Dziś mogę przyznać, że pełen wrażeń, emocji i nowych podróżniczych doświadczeń :) Jeśli jesteście ciekawi, które projekty z mojej listy udało mi się zrealizować i co przyniesie kolejny rok – zapraszam na doroczne résumé, czyli 2016 w pigułce!

picmonkey-collage2

Czytaj dalej

Londyn na weekend – krok po kroku (dzień #1)

Początek lata spędziłam w Londynie, by znów poczuć atmosferę brytyjskiej stolicy i zobaczyć to, na co nie starczyło mi czasu kilka lat temu. Mój plan „must do” obejmował zmianę warty przy Pałacu Buckingham, przejażdżkę London Eye, siedzibę MI6 (czyli Jamesa Bonda) i wizytę w Muzeum Historii Naturalnej, z symulatorem trzęsienia ziemi, galerią dinozaurów i gigantycznym plastrem z pnia sekwoi o szerokości 6 m! Zapraszam na fotorelację!

img_1638

Czytaj dalej

Rzymskie dziedzictwo i pochwała słońca w Zadarze

Ostatnim przystankiem mojego wypadu do Chorwacji był Zadar – największy ośrodek północnej Dalmacji, rzadziej odwiedzanej przez turystów niż środkowe wybrzeże. A szkoda, bo miasto zamieszkałe już w IX w. p.n.e. ma długie i burzliwe dzieje. Wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk, było zdobyte przez krzyżowców, złupione przez Mongołów i zbombardowane podczas alianckich nalotów w 1944 r. Paradoksalnie, to właśnie zniszczenia wojenne przyczyniły się do rozwoju turystyki, gdyż niespodziewanie odsłoniły trzytysięczną historię miasta…

img_1597

Czytaj dalej

Szybenik – miasteczko z chorwackim rodowodem i katedrą w tle

Szybenik, w przeciwieństwie do wielu nadmorskich miejscowości Chorwacji, został założony przez Słowian. Nazwa miasta po raz pierwszy pojawiła się w 1066 r. w statucie króla chorwackiego Petara Krešimira IV. Próżno tu szukać antycznych ruin czy rzymskich wpływów, jednak Szybenik ma powody do dumy – to najstarsze chorwackie miasto na wschodnim wybrzeżu Adriatyku. Pozbawione plaż i starożytnych zabytków nie jest oblegane przez turystów. Jednak warto tu przyjechać, choćby tylko dla jednej budowli: katedry św. Jakuba – arcydzieła wpisanego na listę dziedzictwa UNESCO.

img_1442

Czytaj dalej

Ucieczka przed ulewą w Trogirze :)

Trogir to kolejne urokliwe chorwackie miasteczko, wpisane na listę dziedzictwa UNESCO. Słynie ze wspaniale zachowanej starówki, gdzie średniowieczne fortece sąsiadują z renesansowymi pałacami i weneckim gotykiem. Zwiedzając Trogir chciałam bez pośpiechu pospacerować wąskimi uliczkami i odkrywać malownicze zaułki miasta, niestety pogoda pokrzyżowała moje plany… Oto miejsca, które zdążyłam zobaczyć, zanim nastąpiło oberwanie chmury… :)

img_1197

Czytaj dalej

Warszawski weekend z Kopernikiem

Długi sierpniowy weekend spędziłam w Warszawie (unikając przy okazji pielgrzymkowego szczytu w rodzinnej Częstochowie). To już moja druga wizyta w stolicy w ciągu ostatnich dwóch lat (chyba nadrabiam stracony czas ;) Jednak tym razem nie miałam w planie długich spacerów po Starówce. Moim głównym celem było Centrum Nauki Kopernik, gdzie niemal cały dzień bawiłam się jak dziecko! Po raz drugi odwiedziłam też Muzeum Powstania Warszawskiego i dopiero wieczorami znalazłam czas, żeby odpocząć na Starym Mieście. Niewiele mam zdjęć z tegorocznego wyjazdu, ale jeśli szukacie pomysłu jak spędzić kilka dni w Warszawie – zapraszam na ubiegłoroczną relację: TUTAJ .

20160813_201312